BARYCZĄ PŁYNĄ ŚCIEKI!

Tak było rok temu. Jaka obecnie byłaby nasza reakcja na taką informację? W sprawie zatrucia Baryczy niewiele się zmieniło. Jednoznacznie nie wskazano winnego. Był trop prowadzący do firmy drobiarskiej z Odolanowa, która zajmuje się przetwórstwem, z której wyciekały nieczystości wprost do rzeki. Było też zaniedbanie przez Wody Polskie w gospodarce wodnej na tym terenie. Podczas intensywnych opadów utrzymywano wysoki stan wody na terenie Odolanowa. W tym czasie w okolicy Milicza można było spacerować po korycie Baryczy gdyż taki niski był stan wody. Z trudem pływało się kajakami. Dopiero zanieczyszczenie sprawiło, że otwarto jazy.

Dziś Barycz wróciła już można powiedzieć do normy. Choć jest mniej ryb w odpowiedniej wadze. Stan wody z braku opadów jest ponownie niski, można to zaobserwować też na stawach. Wody jest mniej. Czy Wody Polskie odrobiły lekcję? Gdzie są te wszystkie deklaracje uregulowania tego problemu? Czy znów powtórzy się sytuacja sprzed roku? Czas pokaże…